Czas mija. A Ty?

Jeszcze chwilę temu wszyscy czekali na pąki na drzewach. Pąki zmieniły się w kwiaty i już na moment nie będzie ani jednego. Teraz instagramowy czas na bez, konwalie, herbatę na tarasie... To dla tych, którzy widzą, co się dzieje. tylko czy faktycznie widzą?

PRACA, DOM, DZIECI, PIES.
Zadzwoń tutaj, kup to, uprasuj tamto, spotkaj się z kimś. Tyle na głowie!
Mało kto zwraca na to, że w każdej kolejnej minucie już nie jesteśmy tacy sami. Gdzieś tam komórki już się postarzały, naskórek obumarł, włos spadł z głowy. Biegniemy do przodu nie widząc, jak wszystko się zmienia.
Jedynym zegarem, jaki dobitnie uświadamia nam upływający czas, jest natura. Liście drzew, dzień i następująca po nim noc, chmury ciągle nie takie same. Chwała temu kto to widzi, szczęściarz, kto może być na bieżąco na co dzień.

Od jakiegoś czasu zwracam większą uwagę na to, co się dzieje ze mną i wokół mnie.
Żyjemy w świecie wszędobylskiego Internetu i jesteśmy od niego uzależnieni. Czytamy, przeglądamy, lajkujemy i słuchamy. Mamy dostęp do dosłownie wszystkiego. Wystarczy trafić w odpowiednie słowo w wyszukiwarce i już mamy wyłożone na tacy wszystkie informacje, jakimi jesteśmy zainteresowani. Oglądamy zdjęcia wrzucane tak chętnie i czerpiemy inspirację. Czasami zastanawiamy się, dlaczego to nasze życie nie jest takie inspirujące, dające innym motywacyjnego kopa?
Ano dlatego chociażby, że siedzimy i ruszamy jedynie kciukiem. Wertując kolejne strony, włączając kolejne zdjęcia. Tracimy czas na podziwianie kogoś innego, marząc by trafić gdzieś na internetowe podium , podczas gdy po prostu żyjemy z dnia na dzień. W tej sferze marzeń i ciepłych kapciach. Tracąc kolejne cenne minuty na zrobienie kroku wprzód.

CHCESZ BZU? TO GO ZERWIJ!

To może na lody pójdziemy? Jak w reklamie McDonald's, w końcu dziadek wie najlepiej.
Oczywiście! Idź na lody, zrób zdjęcie, jeśli chcesz podbić w ten sposób świat. Albo zjedz te lody i poczuj, że w końcu zrobiłaś coś dla siebie.
Zrób to zdjęcie, napisz w końcu post. Zaparz herbatę, sięgnij po książkę.
Jutro może Cię już nie być.
Nie tak dawno świat opuściła Maria Czubaszek. Kobieta niesamowicie zdystansowana. Żyjąca całą sobą, bez ociągania się. Ciało zaraz zniknie, zostawiła po sobie wiele. Słowa, pamięć, zdjęcia.
A Ty co zostawisz?
Kapcie?

Dziś Noc Muzeów. Rusz się.

Żaneta



1 komentarz:

  1. u nas Noc Muzeów za tydzień. ogólnie nie przepadam za tą masówką. ludzie, jakby wybudzeni z letargu, nagle pragną kultury. bo za darmo ;)
    ale pewnie pójdę, zawsze chodzę ;)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

@zan.garczynska

Uwaga!

Wszelkie prawa zastrzeżone. Moje dumki są moją własnością, prywatne zdjęcia również. Skontaktuj się ze mną, jeśli kiedykolwiek przyjdzie Ci do głowy coś skopiować lub podebrać!