Halo, brzuch! Słyszy mnie ktoś?

Halo, brzuch! Słyszy mnie ktoś?

Jestem na etapie, w którym gadanie do siebie wcale nie oznacza, że nikt mnie nie słyszy. Właściwie powinnam kontrolować przekleństwa i najlepiej, by z ust płynął lukrowy potok słodkich słów. Bo w brzuchu mam szpiega.

Copyright © 2014 Dumam sobie. , Blogger