Kultura jest Dostępna!

W tamtym tygodniu byliśmy na kinie. Za dychę! To znaczy, za dychę ja, za dychę On. W sumie poszliśmy do kina razem z Bolesławem Chrobrym. I z nachos.


O CO CHODZI?
Akcja trwa już przeszło rok, o ile pamięć mnie nie myli. Każdy czwartek, za każdym razem 18.00, zawsze polski film.
"Kultura Dostępna" jest projektem dobrych ludzi, którzy postanowili przybliżyć kulturę szaremu człowiekowi. Zazwyczaj w mieście dzieje się wieje, jednak mało kto o tym wie. Większość szaraków myśli do tego, że aby wyjść do muzeum czy kina, trzeba mieć górę pieniędzy lub iść prosto po odebraniu wypłaty. Błąd!
To już nie czasy francusko-polskiej arystokracji, kiedy wyperfumowane panie wachlowały się słuchając Bacha, a hołota słuchała jedynie zza okiennych szyb brzmień smyczków. Teraz, moi Drodzy, kultura dostępna jest dla WSZYSTKICH.
Dobrze, gdyby jeszcze ci wszyscy nie mieli wymówek.

Kultura Dostępna jest bankiem informacji o tym, co dzieje się w danym mieście oraz stawce, jaką trzeba za to zapłacić. Uwaga! Można przeżyć szok - są to te wydarzenia, za których dostęp zapłacić góra 20zł! Aaa? Zatkało?

SPRAWDŹ TO TUTAJ! KLIK!

Muzyka, kino, sztuka... wszystko, co się dzieje!
Jednak w tym poście skupię się przede wszystkim nad tym, od czego zaczęłam dumanie.

KINO DOSTĘPNE JUŻ!
Wyobraźcie sobie, że głównodowodzący sieciami kin Helios i Iluzjon, byli tak wspaniałomyślni, iż zaserwowali nam, szarym widzom, cotygodniową dawkę tanich filmów polskiego pochodzenia.
W każdym tygodniu, o tej samej porze, za taką samą stawkę: 10 zł za bilet można obejrzeć na dużym ekranie ponownie polski film, wydany w ubiegłym lub nawet tym roku.
Nie zdążyliście się wybrać? Jakiś seans podobał Wam się tak bardzo, że chcielibyście obejrzeć film ponownie? Wiecie, że ściąganie filmów z czeluści Internetu jest złe i przyczynia się do kurczenia środków finansowych na kulturę?
Już dziś, już teraz, sprawdźcie, gdzie znajduje się wspomniane przeze mnie kino i maszerujcie na film! Na pewno jeden z głównych bohaterów (np. Marcin Dorociński) i Legalna Kultura podziękują Wam już przed projekcją. To miłe.

Pierwszy raz na Kulturę Dostępną w Kinie wybraliśmy się rok temu na film "Obywatel" Jerzego Stuhra. Nie licząc sześciu pań, okazaliśmy się najmłodszymi widzami w całej sali. W tamtym tygodniu oprócz nas, było dwóch chłopaków mniej więcej w równoległym wieku. Jest postęp, jednak rok to dużo. Weźcie dyszkę i wesprzyjcie polską kulturę! Polskie filmy wcale nie są takie złe. Dla mnie są świetne, mówcie co chcecie. Humor taki, jakiego mi potrzeba. A i kino akcji nie jest najgorsze. Do tego nie trzeba czytać napisów, a aktorzy i aktorki młodego pokolenia coraz przystojniejsi!

Czy nadal muszę Was przekonywać?

Jeśli czujecie głód i potrzebujecie statystyk, moje dumania są dla Was nieczytelne, możecie sobie w przyswojeniu wiadomości pomóc tym filmikiem:


To co, zrobicie coś? Ruszcie się!
Nic tak nie barwi życia, jak dobra książka, podróże, dobre kino, muzyka i... inni ludzie! Odłóżcie telefony i marsz do kina!

:-)

Jeśli kogoś przekonałam, dziękuję, super.

Ściskam.
Ż.




P.S. Zakochani i romantyczki! W ten czwartek "Planeta Singli"!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

INSTAGRAM

@zan.garczynska

Uwaga!

Wszelkie prawa zastrzeżone. Moje dumki są moją własnością, prywatne zdjęcia również. Skontaktuj się ze mną, jeśli kiedykolwiek przyjdzie Ci do głowy coś skopiować lub podebrać!