Jesienne dumanie ze "slow life" w tle.

Niebo jest dla wszystkich, prawda?
Robi się zimno. Robi się chłodno i marudnie. Ciemność nastaje wcześniej, a wieczory przykrywają się kocami. Wyciągamy kubki, sypiemy herbatę lub robimy gorące kakao. Kurtki w szafach się odkurzyły. Mamy jesień.




Tak faktycznie to pierwszy dzień jesieni mamy w piątek. To nic, czuć ją już teraz, w kościach.

Nie wiem, jak Wy, ale ja lubię tę porę roku.
Lubię koce, kubki z ciepłymi napojami, wieczory z książką lub filmem i dogrzewanie się w swetrach, szalach, dodatkowej parze skarpet.

Lubię ten czas, bo człowiek wtedy musi zwrócić na siebie oczy. Musi sobie przypomnieć o sobie i zacząć dbać. A to żeby nie przewiało nerek (żegnajcie kuse bluzki!), a to żeby ogrzać zmarznięte ręce (ahoj, rękawiczki lub czyjeś rączki!)... A to żeby kogoś przytulić, bo zmarzł wracając z pracy...

Spacery robią się krótsze, nogi już tak nie niosą w poboczne ścieżki. Nie przesiaduje się już na ławkach pod blokiem, kąpieliska świecą pustkami.
Odnosi się wrażenie, że świat trochę zamiera.

Nic dziwnego, przyroda przygotowuje się do zimy, do snu, a my jesteśmy jej częścią.

Czy nie macie wrażenia, że robi się tak bardzo melancholijnie, refleksyjnie? Pewnie! W końcu nastaje czas, kiedy najlepszą rozrywką wydaje się kanapa i telewizor. W końcu od początku września mamy nowe sezony, nowe programy rozrywkowe, wszystko nowe, czego jeszcze "nie było!".

PAMIĘTAJ O DUCHU

Czytam "Slow life" Joanny Glogazy. Mowa tu o świadomości pędu dzisiejszego świata. O pogoni za materią, jaką "musimy mieć", by być szczęśliwi. Mało kto zdaje sobie sprawę, że im więcej człowiek ma, tym więcej mu brakuje.

Wszystko co nas otacza ewoluuje, a rynek okręca nas tak wokół swoich paluszków, byśmy ciągle czuli się w tyle. Za trendami. Bo trendy cały czas są nowe.
I tak nakręca się machina kupowania, wyrzucania, szukania nowego.

Slogan "Slow life" ma nas przekierować. Zwrócić naszą uwagę na "być", a nie "mieć".

Joasiu, czytam Cię ze skupieniem.

PAMIĘTAJ O SOBIE

Byłam na jodze. Uczyłam się świadomości, czułam się świetnie.

Z szafy wyleciały już kuse sukienki, krótkie spodenki. Herbaty w szafie wysunęły się do przodu.
Książki odkurzone, koce poskładane.

Dostrzegam szczegóły, to chyba dobry krok?

Znajdźcie dla siebie czas. Jesień nam sprzyja.



Miłego,





P.S. Ktoś Ci w tym przeszkadza? Rzuć "Nie mów do mnie teraz!" i rób swoje!;-)

4 komentarze:

  1. Od niedawna czytam Twoje przemyślenia-są swietne!!! Zaneto pozdrawiam i życzę wielu ,wielu ,,dumaniowych"tekstów.Iwona Stefaniak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Będę się starać :-)

      Usuń
  2. Wspaniałe refleksje ! ;) Mimo, że u mnie nadal jest 28 stopni poprzez Twój wpis przeniosłam sie do Polski i zatęskniłam za magia pięknej złotej jesieni <3


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień idzie dużymi krokami! Czekam jeszcze na kolorowe liście i będę w niebie zadumy! ;-)

      Usuń

INSTAGRAM

@zan.garczynska

Uwaga!

Wszelkie prawa zastrzeżone. Moje dumki są moją własnością, prywatne zdjęcia również. Skontaktuj się ze mną, jeśli kiedykolwiek przyjdzie Ci do głowy coś skopiować lub podebrać!